sobota, 13 stycznia 2018

Zorganizuj sobie życie.

Witam Was w 2018 roku! Musicie mi wybaczyć, że post pojawia się dopiero teraz, ale matury próbne pochłonęły mnie do reszty. Dodatkowo przechodziłam mini kryzys i nie miałam chęci do robienia czegokolwiek. Nie szło mi pisanie postów czy robienie zdjęć. Mimo, że miałam zarys tego co chciałam tutaj dodać. Ale wróciłam, z podwojoną siłą i jestem gotowa do pracy!
Jestem osobą, która ma milion pomysłów na minutę, mnóstwo rzeczy do zrobienia i zdecydowanie za mało czasu. Dlaczego planowanie i zapisywanie pomaga mi lepiej funkcjonować? Dlatego, że zawsze mam wszystko zapisane od a do z. Wiem, że jeśli coś zapiszę to na pewno o tym nie zapomnę i to wykonam. A życie zorganizowane pozwala wyzwolić się od ogarniającego chaosu i biegu, w którym ciągle żyjemy.
Moje postanowienia noworoczne z ubiegłego roku miałam wypisane w moim organizatorze i wykonałam ich o wiele więcej, ponieważ ciągle je czytałam i myślałam nad tym jak je wykonać.
Warto planować sobie każdy dzień, ponieważ pozwala to zaoszczędzić mnóstwo czasu i nerwów.

środa, 20 grudnia 2017

Manicure hybrydowy || Christmas nails

Jakiś czas temu kupiłam sobie zestaw do robienia manicure hybrydowego z Semilaca. Uwielbiam mieć pomalowane paznokcie, a kosmetyczka to bardzo duży wydatek. Tak więc postanowiłam, że spróbuję swoich sił w tej dziedzinie. Od razu chciałam zaznaczyć, że nie jestem żadnym ekspertem i cały czas się uczę, ale chciałam Wam pokazać jak to wygląda u mnie. Jestem bardzo zadowolona z całego zestawu i z poszczególnych lakierów od Gamiss.
Jest to banalnie proste, o czym się zaraz przekonacie. Wszystko jest opisane jako hybrydy, mimo że sama posiadam żele. Jedyne czym się różni to nałożenie żelu na bazę, przed lakierem :) Największą wadą jest zdecydowanie czasochłonność. Trzeba poświęcić ok.2/4 godzin na zrobienie świetnych paznokci.
Jako, że za pare dni mamy święta, postanowiłam zrobić sobie tematyczne paznokcie! Muszę się przyznać, że pierwszy raz coś rysowałam na płytce :D



wtorek, 5 grudnia 2017

Minimalizm.

Odkąd pamiętam, moje sny były dziwne. Przenosiłam się do innej rzeczywistości, przeżywałam nierealne sytuacje i spotykałam ludzi, z którymi w normalnym życiu nie mam kontaktu. Z początku nie łączyłam wątków, nie zapisywałam snów, bo po co? Aż do momentu, kiedy przyśniło mi się coś trzy razy pod rząd. Od tego momentu, jak jakaś rzecz lub sytuacja zwróci moją uwagę, sprawdzam w senniku co to oznacza. Możecie wierzyć lub nie, ale bardzo często sen znajduje odwzorowanie w moim życiu. To co przeczytam w senniku, dzieje się lub już się zdarzyło, a ja obserwuję tego skutki. Oczywiście biorę to z przymrużeniem oka.