wtorek, 27 grudnia 2016

Nowości książkowe. #2

Witam Was w ten piękny dzień! Smutno mi trochę, ponieważ te święta minęły zdecydowanie za szybko! :( Gdyby chociaż padał śnieg to mogłabym udawać. Mimo wszystko były one cudowne. Za pare dni powitamy nowy rok. Czekam na niego z niecierpliwością. Styczeń to miesiąc postanowień, dla mnie to raczej biała kartka papieru, gruba kreska, która oddziela nasze wcześniejsze postępowania i szansa, by ten rok spędzić milion razy lepiej niż poprzedni. Dzisiaj przyszłam do Was z książkowymi nowościami, które kupiłam sobie sama :D W książkach mierzy się szczęście (tak jak w kawie i podróżach), także radości mi nie brakuje!

czwartek, 22 grudnia 2016

Mój sposób na święta. | Rabble

Grudzień to zdecydowanie mój ulubiony miesiąc. Już podczas wakacji rozmyślałam o kolędach i zielonej choince. Jest on niezwykły pod wieloma względami. W powietrzu czuć ciepło, miłość i życzliwość. Wszyscy wokół robią prezenty i obdarowują nimi najbliższych sprawiając, że na ich twarzach pojawia się uśmiech. Świąteczne ozdoby, który wiszą nie tylko na ulicach miasta, ale także w witrynach sklepowych i naszych domach. Piosenki, które wprawiają nas w zachwyt. A Przede wszystkim klimat, który zmusza nas do zatrzymania, posłuchania i przeanalizowania własnego życia. Grudzień taki jest, pełen refleksji na temat naszego bycia. W pewien sposób zmusza nas do czynienia dobra. Myślę, że własnie za to go uwielbiam. Święta to magiczny czas, chwile spędzone z rodziną, spokój oraz ciepełko, które bije z naszych serc. Mnóstwo jedzenia, prezentów i życzliwych słów. I mimo, że w tym roku śnieg nas nie zaszczycił, nadal mogą być to super dni! Wystarczy się postarać i wyrzucić ze swojego szczęścia wszelkie problemy, smutki i nienawiść. Wystarczy chcieć. 
W święta jestem zwyczajnie szczęśliwa. 

środa, 14 grudnia 2016

Kolejny rozdział.

Człowieka można przyrównać do książki, posiada on w swoim życiu rozdziały. Jedne są dłuższe, drugie krótsze. Niektóre są przyjemne, a inne wręcz przeciwnie- czekamy tylko aż się skończą. W pewien sposób jesteśmy kreatorami tych rozdziałów, od nas zależy czy pociągniemy go jeszcze pare storn, czy zaczniemy nowy. A jeśli to jeden z tych rozdziałów, który zaczął się wspaniale, a dopiero potem stał się monotonny? Czy należy go zamknąć czy poczekać na rozwój? Co jeśli nie jesteśmy gotowi zacząć nowego? Czy warto rzucać się na głęboką wodę? Wtedy należy zadać sobie pytanie czy jest nam z tym dobrze? Czy chcemy stać w miejscu, czy raczej ruszyć dalej? Jeżeli trwamy w tym rozdziale z przyzwyczajenia, z obawy przed kolejnym krokiem to jak najszybciej powinniśmy go zamknąć. Życie stoi otworem przed każdym z nas, a nasze życie to nasza księga. Nie warto marnować czasu, który pędzi i nie wraca. Nie bójmy się zmian.

Najlepsze książki to te, w których znajduje się ciekawa fabuła, więc do dzieła, twórz i żyj! 


niedziela, 11 grudnia 2016

Świąteczny klimat.

Wczoraj pojechałam do Poznania. Miałam w planach kupić kilka prezentów dla bliskich i trochę zwiedzić.W powietrzu było czuć świąteczny klimat mimo, że nadal nie pojawił się śnieg. Wszystko było tak ładnie przystrojone. Na zewnątrz stały ogromne renifery zrobione z lampek, a w środku była chatka Mikołaja. Wszystko wyglądało tak realistycznie i pięknie, że w pewien sposób znowu poczułam się dzieckiem. Dodatkowo po ulicach chodzili ludzie przebrani za elfy, renifery czy anioły, więc wszystko do siebie pasowało.
Uwielbiam ten czas!

niedziela, 4 grudnia 2016

Haul zakupowy #2

Czeeeeść! Nie macie pojęcia jak bardzo cieszę się z nadchodzących świąt! Grudzień to zdecydowanie najlepszy miesiąc w roku. Do pełni szczęścia brakuje mi teraz śniegu, mam cichą nadzieję, że niedługo spadnie! Powstrzymuję się by nie przynieść do domu choinki i ozdób świątecznych. Muszę jeszcze chwilę poczekać by stworzyć odpowiedni klimat:D Już niedługo ruszę kupować prezenty dla rodziny i przyjaciół! Uwielbiam to robić, a potem patrzeć na radość i uśmiech na twarzy.
Póki co możecie zobaczyć co ostatnio kupiłam sobie.

sobota, 26 listopada 2016

Write letters with me.

Sztuka pisania listów niestety upadła w dzisiejszych czasach, nie trudno domyśleć się czemu. Telefony i komputery wygryzły koperty i kartki papieru. O ile szybciej i łatwiej napisać jest na fejsie czy snapie!
 Ale czy sprawia to tyle samo radości? Otóż nie! Nie macie pojęcia jak cudownie jest wracać ze szkoły do domu i otwierać skrzynkę pełną listów. Każdy z tych ludzi wkłada mnóstwo serduszka i wysiłku w tą malutką paczuszkę. Stara się jak najdokładniej opisać swój dzień, swoje szczęście, a przede wszystkim swoje życie. Ja powiem szczerze uzależniłam się od listów. Wieczorem, przy gorącej herbatce siadam na krześle i powoli odpisuję. To ma w sobie magię, nawet więcej niż myślicie. 
A gdyby tak spróbować czegoś nowego?

poniedziałek, 14 listopada 2016

Winter is coming.

Hej! Swoją drogą muszę zabrać się za kolejne odcinki Gry o Tron. Utknęłam na drugim sezonie, porzucając go dla Plotkary! Oglądacie jakieś seriale? Polecacie coś?
Ciepła herbata, kocyk i laptop. Tak właśnie spędzam wieczory (pewnie jak większość z Was).
Lubię zimno tylko wtedy, kiedy pada śnieg. A chwilowo się na to nie zapowiada. Muszę zaopatrzyć się w ciepłe rękawiczki i czapki, by jakoś przeżyć te mrozy!

piątek, 11 listopada 2016

AUTUMN and Winter coats from Stylewe.


Hej! Za oknami(przynajmniej moimi) jest już śnieg. Cieszę się ogromnie, ponieważ jesień to zła i brzydka pora roku. Za to zima jest piękna i przede wszystkim są święta! Przechodząc do sedna, na jesienno/zimowe dni warto zainwestować w jakieś ciepłe ubranka. Jedni wolą kurtki, a drudzy płaszcze. Ja w swojej szafie posiadam obie te rzeczy. Poniżej znajdziecie płaszcze z STYLEWE. Przeglądając asortyment sklepu wpadłam w zachwyt, tak dużo posiadają ładnych rzeczy! :)


czwartek, 3 listopada 2016

KONKURS KONKURS KONKURS!

  KONKURS 
 KONKURS
 KONKURS

W końcu nadeszła ta chwila! Postanowiłam zorganizować dla Was konkurs. Zadanie konkursowe jest mega proste! Na mój e-mail (emi45@vp.pl) należy wysłać COŚ dotyczące Londynu. Może to być zdjęcie, własny tekst, notatka albo piosenka, cokolwiek, byleby była to Wasza własna praca. Liczę na kreatywność i oryginalność. Na  maile czekam do 16 listopada. Wygrywają dwie osoby- jedna za super pomysł, a druga losowo (nagroda jest tajemnicą!)

Warunkek- obserwacja: mojego instagrama: KLIK  oraz Julki: KLIK

środa, 26 października 2016

I have a good day.

A gdyby tak zacząć dzień od uśmiechu? Przywitać świat miłym słowem oraz podziękowaniem za kolejną szansę. Gdyby tak wyjąć z szuflady czystą, białą kartkę i samodzielnie ją zapisać. Wziąć długopis i tak po prostu stworzyć to czego pragniemy. Jesteśmy kreatorami swojego, własnego życia i tylko od nas zależy jak będzie wyglądał każdy poranek, południe,wieczór i każda sekunda. Dlaczego ma być on smutny, nerwowy i przygnębiający? Nie lepiej założyć, że wszystko nam się uda i dążyć do tego by tak własnie było? Obudź w sobie promyczek pozytywnej energii i codziennie karm go, tak by na końcu stał się ogromnym promieniem, którym oświetlisz nie tylko siebie, ale także innych. Pamiętaj w życiu każdego są problemy i przeszkody, ale jak długo będziemy je zwalczać zależy tylko i wyłącznie od nas. A życie jest za krótkie, więc należy je przeżyć jak najlepiej. Tak więc ja życzę Ci miłego i produktywnego dnia. A reszta zależy wyłącznie od Ciebie.

sobota, 15 października 2016

#49 Inne miasto, inni ludzie.

Siedzę z kubkiem ciepłej herbaty i powoli nadrabiam zaległości listowe. Ucieka mi jesień przez palce, może to i dobrze? Nigdy nie lubiłam jesieni. Obudzę się w grudniu, może w połowie listopada, gdy za oknami będzie już śnieg. Czyż grudzień nie jest wspaniałym miesiącem? Pełnym ciepła, miłości i oczekiwania?
Już nie mogę się doczekać. Mimo mojego ciągłego narzekania bywają piękne dni, przykładem są zdjęcia na dole. Początki jesieni, gdzie jeszcze mogłam dreptać po uliczkach obcego miasta, przyglądać się zaspanym ludziom i pić na dworcu gorącą kawę.

piątek, 30 września 2016

cierpliwie poczekam.

Wstaję z łóżka spokojna, może lekko niewyspana. Za oknami jest brzydko, zwyczajnie brzydko. Nie podoba mi się taka pogoda, nie lubię jesieni. Może gdybym teraz siedziała w szkolnej ławce lub była ze znajomymi w knajpce wszystko byłoby znośne, ale nie! Jestem przerażona tym jak jestem teraz uzależniona od ludzi. Od wczoraj poruszam się o kulach i przez następne tygodnie też będę. Cudowna jesień.
Ale koniec tych smutasów! Przeglądałam zdjęcia z wakacji i aż miło się zrobiło na sercu. Poniżej macie zdjęcia z Wrocławia, który odwiedziliśmy w lipcu. Czekam aż będę w pełni sprawna i znowu wsiądę do pociągu. 

niedziela, 4 września 2016

Jeszcze będą piękne dni.| Zaful

Mimo, że pogoda za oknem jest piękna (ciepełko+ słońce), to czuć w powietrzu zbliżającą się jesień. A może tylko ja ją czuję, ponieważ zwyczajnie w świecie nienawidzę tej pory roku. Wyobraźcie sobie małą Emilkę (no dobra, może nie taką małą), która desperacko myśli co może zrobić by przeżyć zbliżającą się JESIEŃ. Już zrobiłam listę książek, by choć trochę poprawić sobie nastrój w najbliższym czasie. Jeśli macie jakieś pomysły jak poprawić sobie humor w jesień oraz jak w ogóle ją przeżyć to piszcie!
Zdjęcia robione jeszcze w sierpniu, nad morzem. :)

SUKIENKA- KLIK








SUKIENKA-KLIK

Emilka.


czwartek, 18 sierpnia 2016

Nowości książkowe.

W tym miesiącu moje wszystkie oszczędności poszły na zakup książek! Cieszę się, że mam w sobie tyle motywacji do czytania. W tych papierowych kwadracikach mierzy się szczęście, czyli łatwo możecie stwierdzić, że jestem szczęśliwa. Najgorsze jest jednak to, że cały czas w mojej przechowalni jest mnóstwo książek, a pieniądze w portfelu powoli się kończą. Nie potrafię jednak wyobrazić sobie jak ludzie mogą nie czytać książek, kurcze, przecież to jest cudowne, to jest życie!

















Jeśli chcesz, żeby zostawiła komentarz u Ciebie odpowiedz na pytanie: 
Jaka jest Twoja ulubiona książka? Co ostatnio przeczytałeś? :)


Emilka.


czwartek, 4 sierpnia 2016

Co zabrać w podróż? #Emipodróżniczka

Siema! Kurde, ten dzień będzie piękny, mówię Wam! Wakacje,wakacje i został już miesiąc. Mimo wszystko zamierzam spędzić ten czas bardzo aktywnie, tak jak do tej pory. Każdy z nas podróżuje, jedni na drugi koniec świata, a drudzy z miasta do miasta. Ja jestem zapaloną maniaczką podróży, kocham jeździć, zwiedzać i poznawać. W podróżach mierzy się szczęście (tak jak w kawie i książkach). Na dziś przygotowałam dla Was mój pakiet podróżniczy, czyli to bez czego nie ruszam się z domu!

poniedziałek, 18 lipca 2016

#2 OOTD

Siemka. Drugi post OOTD na tym blogu, o kurczę! Zdjęcia zostały zrobione w Poznaniu. Mała, wakacyjna podróż. Niestety inaczej planowałyśmy ten wyjazd, ale pogoda nie podzieliła naszych chęci i planów :D 
Myślę, że Franek (mój kot) to urodzony model, jak tylko zobaczył aparat zaczął się ustawiać do zdjęć! 


niedziela, 3 lipca 2016

Miej marzenia.

Cześć, dziś dość nietypowo bo tym razem nie pisze do Was Emilka, tylko jej przyjaciółka- Julka. 
Macie marzenia? Z pewnością. Są one mniejsze lub większe. Wszyscy chcemy by się spełniły. Czasem wymagają od nas poświęcenia i długiej pracy, a czasem spełniają się zupełnie przypadkiem. Przypadkiem poznamy swojego idola, natrafimy na tani lot do wymarzonego miejsca, przypadkiem wygrywamy bon na loterii. 


poniedziałek, 20 czerwca 2016

to już czerwiec!

Pamiętam jakby to było wczoraj, jak zaczynał się drugi semestr, a teraz czerwiec i w piątek wystawienie ocen! Gdzie mi ten czas uciekł? Nie mam pojęcia. Dzisiaj nie będę poruszała poważnych tematów ani pisała swoich przemyśleń, powiedzmy luźniejszy post. Lato już w pełni zagościło, a ja nadal z chorym kolanem, nie wiem jak to wytrzymam, ale trzeba próbować. W piątek pisałam ostatni sprawdzian i w końcu odetchnęłam z ulgą. Czuję, że potrzebuję tych wakacji i dłuuuuugiego odpoczynku.

wtorek, 7 czerwca 2016

Wyjdź poza swoje granice :)!

Hejka! Tytuł niby delikatny, ale ma ukryte znaczenie! Ja osobiście mam wiele marzeń, planów i innych spraw, których po prostu nie realizuję, bo albo nie starcza mi czasu, albo chęci. W poprzednim poście wyraźnie zaznaczyłam, że planuję zmiany w moim życiu. Kurczę, kto sprawi, że będę szczęśliwa, jak nie ja sama? Dlatego postanowiłam działać. Chwytam życie za nogi i sprawię, że te wakacje będą najlepsze ze wszystkich dotąd przeżytych. Dlatego postanowiłam stworzyć dla Was serię postów, przedstawię Wam wszystkie moje szalone pomysły, wyjazdy w miejsca, które właśnie planuję oraz moje życie od wewnątrz. Zrobię rzeczy, które są na mojej liście "do zrobienia-kiedyś". Będzie super, mówię Wam!
Wychodzę poza swoje granice, bo życie mam jedno, bo chcę być szczęśliwa i mieć co wspominać.
To jak, przyłączasz się do mnie? 

piątek, 27 maja 2016

40.

Za oknem słońce, ciepełko a ja przeziębiona i z bólem kolana siedzę w domu. Przeklinam ten pamiętny dzień, w którym nabawiłam się kontuzji. Ostatnie tygodnie szkoły, czyli milion ocen, mnóstwo nauki, uwielbiam to po prostu. Wakacje stoją u mnie pod znakiem zapytania, niby mam mnóstwo planów, ale jakoś żaden nie wydaje mi się super. Brakuje mi motywacji do dalszego działania i pozytywnych ludzi wkoło mnie. Chyba nadszedł czas, żebym trochę pozmieniała w moim życiu i znowu odnalazła w sobie uśmiech i motywację.
A Was co motywuje?:)

niedziela, 8 maja 2016

Zostań dzieckiem.

Liceum, sprawy codzienne wymagają ode mnie odpowiedzialności, dorosłości i powagi. Nastawiona na naukę i realizację zapominam o dziecioszku, który cały czas we mnie siedzi. Sięgając po album ze zdjęciami mogę przypomnieć sobie beztroskie chwilę mojego dzieciństwa. Szybko to zleciało, prawda? Zatraciłam w sobie ten dziecięcy śmiech i pozytywną energię. Niedawno w moim mieście odbył się odpust. Jak wszyscy wiemy było tam mnóstwo zabawek, słodyczy i innych rzeczy. Jeszcze kilka lat temu moim marzeniem było posiadać te wszystkie zabawki. Postanowiłam trochę się rozpieścić i przywołać małą Emi. Z takim oto balonem maszerowałam dumnie po ulicach.
Bądźmy dziećmi.

czwartek, 21 kwietnia 2016

Jestem szczęśliwa.

Zastanawiałeś się kiedyś czy jesteś szczęśliwy? Nie chodzi mi tu o chwilowe szczęście, które każdy z nas przeżywa kupując nowe buty, idąc do kina na super film czy spotykając się z przyjaciółmi na dobrą kawę. Chodzi mi o takie prawdziwe, wieczne szczęście. Mógłbyś nazwać się szczęśliwym człowiekiem, powiedzieć, że Twoje życie jest szczęśliwe?  Niedawno usiadłam i tak sobie pomyślałam, analizując moje życie. Jestem szczęśliwym człowiekiem? Odpowiedź nie była jasna, wiele rzeczy podpowiadało mi, że przecież nie jest tak kolorowo. Jednakże wszystko to co mi nie pasuje w moim życiu bardzo łatwo mogę zmienić. Wystarczy trochę popracować i wszystko będzie na swoim miejscu. U każdego z nas czasem pojawią się przeszkody, czasem zawali się mur. Zazwyczaj jak się psuje to już wszystko naraz. Ale to od nas zależy jak będzie wyglądać następny dzień. Nikt nie zabronił nam być szczęśliwy, dlatego róbmy wszystko by to życie było jak najlepsze. Sprawiajmy, że każdego dnia będziemy budzić się na nowo z uśmiechem na twarzy, mówiąc sobie "kurde, ale to życie jest super!" i żyjmy.
Ja jestem szczęśliwa,a ty? 









Emi.

wtorek, 12 kwietnia 2016

Mix instagramowy #2

Szykuję dla Was coś ambitniejszego jednakże jakoś nie mogę tego skończyć. Albo brakuje mi słów albo zdjęć, tak w kółko. Na dniach pojawi się jeszcze jeden post, w którym sobie trochę poczytacie! Muszę się Wam pochwalić jakim jestem geniuszem. Kuleję, skaczę na jednej nodze i inne takie wariacje, komiczna sytuacja. Moje kolanko nie wyrobiło na siłce i takie mamy skutki. Gotuję się w domu z myślą, że tak nie powinno być. No cóż Emilka zawsze robi, potem myśli. Bieganie po lekarzach, pani doktor powiedziała, że ma czas dopiero za tydzień. Za tydzień droga pani to ja już będę zdrowa jak ryba! Na chwilę obecną zachęcam Was do wejścia na mojego instagrama -> KILK



















W komentarzach podajcie swoje nazwy a obiecuję, że wpadnę! :)
Emi.

czwartek, 31 marca 2016

normalny stan.

Chyba każdy z nas miewa w swoim życiu takie dni, kiedy po prostu chce się usiąść i rozpłakać. Czyli wszystko na raz wali się na Ciebie, a ty nie możesz nic zrobić. Powoli wszystko się w Tobie kumuluje i cały czas rośnie,a ty się tylko przyglądasz. Powiem Wam szczerze, że przez ostatnie dwa dni mam taki humor. To jest śmieszne, jak człowiek potrafi być bezbronny i bezradny w takich momentach. Znając siebie już jutro stanę na nogi, nawet wyżej niż myślę. W takich "upadkach" jest dużo motywacji, wszystko zależy od naszego wybicia. I ważne byście mieli przyjaciół, takich którzy chwycą za łapki i mocno pociągną do góry. W nich jest połowa naszego sukcesu. Życzę Wam mało takich smutnych dni, dużo uśmiechu na mordce i mocnych przyjaciół przede wszystkim!






Swoją drogą wpadajcie na świetne opowiadanie! KLIK



Łapcie fotki Franka, bo go kocham! 

Emi.