niedziela, 28 lutego 2016

28.02

Była godzina czwarta czterdzieści siedem. Ciemna noc, puste miasto, luty, balkon. Zima. Jest zimno a ja nadal stoję. Wpatruję się w świecące lampy. Sen już dziś nie przyjdzie, nie liczę na to.
Minuty lecą, stoję i nadal się wpatruję. Nic się nie zmienia, zimno. Minął rok od moich 16 urodzin. Przypominam sobie wszystkie momenty mojego roku, te które były bardzo dawno i te kilka dni temu.


Powiem Wam szczerzę, że ten rok był udany. Może nie całkowicie, ale chwyciłam to życie za nogi. Były chwile gdzie miałam małe zawahania, jednak to jest dziś nie ważne. Z perspektywy czasu nie wiedziałam, że tyle się może zmienić. Do niedawna nie dopuściłabym myśli, że moje życie diametralnie się zmieni i stanę, tu gdzie teraz jestem. Na dzień dzisiejszy po prostu wiem, że zrobię wszystko, żeby wejść jeszcze wyżej. Zdobyć tyle wspaniałych wspomnień i poznać ludzi, którzy to wszystko jeszcze bardziej ubarwią. Ten rok przyniósł wielu takich kochanych ludzików (teraz pewno szczerzą mordki do ekranu bo wiedzą, że to o nich mowa) a staruszki (mowa o moich wiekowych przyjaciołach) nadal trwają przy takiej Emilce.


Mam ochotę po prostu w tym trwać. To tak jakbym uświadomiła sobie, że wszystko czego teoretycznie mogłabym pragnąć już mam.



Chciałam Wam życzyć, żeby w Waszym życiu pojawiły się takie osoby jak w moim, na których zawsze możecie liczyć. I podziękować bo lecą miesiące a Istota wciąż żywa, to dzięki Wam. Każdy komentarz, wejście czy obserwacja daje mega uśmiech na mordce! Dziękuję.









Emilka.




wtorek, 16 lutego 2016

Zakupowy Haul.

Przyszedł czas, żeby zrobić zakupowe podsumowanie miesiąca. Jak zwykle nie zabrakło w mojej szafie nowych ciuszków i kosmetyków. To jest uzależnienie, mówię Wam! :D
Moje zdrowie naprawdę mnie nie lubi. Niedawno pisałam Wam, że mam grypę, tydzień spokoju i na nowo. Mój stan jest fatalny, przez 3/4 dnia leżę i śpię. Czeka mnie jeszcze trochę badań na dniach, na razie jestem za słaba na cokolwiek (cieszę się bo się lekko boję). Także zapraszam Was do dalszego oglądania fotek i życzę zdrowia!!!



bluzka- KLIK
spodnie- bershka
buty-nike

A tak się właśnie dzieje, jak próbuję zrobić zdjęcia :D

koszula- New yorker
spodnie- Tally Weijl
zegarek- adidas


Ostatnio zakochałam się w takich delikatnych kolorach lakierów.:)

podkolanówki- KLIK
bluzka- sinsay
spódniczka- sinsay

sukienka- house
kapelusz- hm


pędzle-  KLIK


pędzle-KLIK



Emi.

czwartek, 4 lutego 2016

Cudowny Luty!

Cześć! Zabieram się od 3 dni na napisanie tutaj jakiegoś super fajnego tekstu. Mam w głowie tak dużo myśli, że nie potrafię złączyć ich w całość. Mimo, że ferie skończyły mi się w poniedziałek nadal nie trafiłam do szkoły, a to z powodu grypy, która wpadła do mnie w gości i nie wiem kiedy sobie pojedzie. Najgorsze jest to, że pogoda jest cudowna, świeci słońce a ja nie mogę wyjść by się nim nacieszyć. Mój ulubiony miesiąc trwa już od 4 dni. Uwielbiam luty, nie dość, że czekam na swoje urodziny i walentynki to do tego kilka moich przyjaciół też ma urodziny. Jest to taki miesiąc, który niesie za sobą niespodzianki, a ja nie mogę się ich doczekać!
A Wy Lubicie luty?


Franek Was pozdrawia! :D 

Emi.